Sołszial media brejk ?

  • 3334

    Dzisiejsze technologie dają nam moooorza. Ba! Oceany możliwości. Mamy praktycznie nielimitowany dostęp do informacji z całego świata, możemy łączyć się z grupami ludzi o podobnych poglądach i wymieniać się doświadczeniami. Możemy błyskawicznie porozumiewać się z przyjaciółmi nawet jeśli są na drugim krańcu świata. Możemy uczyć się bezpośrednio od ekspertów z całego świata, zgłębić niemal każdy temat. Możemy się samodoskonalić, nauczyć się medytować czy ćwiczyć jogę nie wychodząc ze swojego salonu. Możemy nabrać biegłości językowej i nauczyć się gotowć. dzięki tutorialom na jutjubie. Możemy wygodnie podróżować. Możemy pracować zdalnie i mieć elastyczny grafik. Możemy, możemy, możemy…

    Właściwie:

                                           t h e   s k y   i s   t h e   l  i  m  i  t  !!!

    I to jest super!

    Ale!

    Super, super jeśli korzystamy z nowych technologii świadomie i na NASZYCH zasadach.

    Zrozumcie mnie dobrze. Ja również na codzień korzystam ze smartfona & komputera. Kocham internet i jego nieograniczone możliwości. Połączony siecią świat ma masę zalet i nie twierdzę, że należy z tego rezygnować. Choć kusi mnie wizja braku maili o trzeciej nad ranem i migających powiadomień 🙂

    Problem pojawia się wtedy gdy wybieramy stan permanentnego przyłączenia. Kiedy lajki, serduszka i liczba followersów stanowią o naszej wartości.

    Co tak naprawdę tracimy spędzając czas przyklejeni do ekranu swojego smartfona? Czego mamy mniej, a czego więcej? Co tracimy kiedy nie jesteśmy ciągle online? 

    Oceń to sama.

    Problemem nie jest technologia sama w sobie tylko nasza relacja z nią. Ale pamiętaj ta relacja i to czy jest zdrowa czy zaburzona zależy od nas!

    To Ty decydujesz czy podczas kolacji trzymasz komórkę w kieszeni czy na stole. Czy wyczekujesz nowych powiadomień. Czy informujesz świat o tym, że jesteś chora, głodna, podekscytowana czy niewyspana zmieniając status na fejsbuku. Nie oceniam czy jest to dobre czy złe, zadaj sobie proszę tylko pytanie po co właściwie to robisz?

    Być może kiedy to robisz obok jest Twoja ukochana osoba, która czeka aż ją zauważysz…

    Czy masz tak, że otwierasz smartfona tylko by sprawdzić pocztę, a po dwudziestu minutach orientujesz się, że obejrzałaś kilka śmiesznych filmików na fb, przeskrolowałaś insta, przesłałaś dalej kilka postów, a na ważnego maila nadal nie odpisałaś?

    Czy nie wpadłaś w spiralę ciągłego porównywania siebie w mediach społecznościowych? Czy nie czujesz się przez to gorsza? Czy masz świadomość, że na instagramie 98% użytkowników pokazuje wyidealizowany i wyfiltrowany wycinek swojego życia? Czy zauważasz jak to na Ciebie wpływa? Czy nie czujesz się przez to sfrustrowana, że Twoja cera ma jednak widoczne pory, a kafelki nie są nieskazitelnie wypolerowane? Jeśli nie, to super. Natomiast jeśli czujesz się przytłoczona idealnym instagramowym kontentem to może warto zastanowić się czy konta które obserwujesz wnoszą więcej dobrego czy szkodliwego do Twojego życia. Jeśli natomiast sprawiają, że czujesz się niekomfortowo nie wahaj się zrobić unfoloł.

    Czy łapiesz nie na tym, że zamiast opłacić rachunki, posprzątać, pouczyć się czy…pobawić z dziećmi uciekasz na „chwilkę”, trwającą pewnie ze dwadzieścia minut, bezmyślnie poskrolować?

    Namawiam Cię do tego by praktykować zdrową relację z netem. Do tego byś potrafiła wyznaczać sobie zdrowe granice. Byś wiedziała kiedy się rozłączyć. 

    Zostaw telefon w domu i wyjdź na spacer z psem, poobserwuj go. Porozmawiaj z ludźmi w kawiarni czekając na swoje zamówienie. Żyj głębiej! Poczuj zapach wiatru, promieni słońca na twarzy. Ale przede wszystkim zauważaj prawdziwych ludzi wokół siebie. Tak, tych od nieidealnych kafelków 🙂

    Zacznij od małych kroczków. Powoli i świadomie.

    A jak już złapiesz się na skrolowaniu, bądź dla sobie łagodna. Po prostu zapytaj siebie: 

    • Czy to poprawia moje życie?
    • Czy uczę nie teraz czegoś wartościowego?
    • Czy przypadkiem od czegoś nie uciekam?
    • Czy nie powinnam teraz spać / pracować ?
    • Czy są ludzie którzy chcieliby teraz ze mną spędzić czas?

    Zachęcam także do wprowadzenia kilku prostych zasad:

    • zero ekranów w sypialni / przy stole czy po przebudzeniu
    • Zablokowanie zbędnych powiadomień
    • Praktykowanie wieczornych i porannych rytuałów
    • Zostawianie telefonu w domu, gdy tylko to możliwe
    • Wprowadzenie ograniczeń czasowych na „rozrywkę” w necie
    • Usunięcie aplikacji z telefonu
    • Wzięcie urlopu cyfrowego
    • Praktykowanie niedziel bez technologii 

    A dokładniej zwracaj uwagę na to co robisz w mediach społecznościowych, ile czasu tam spędzasz. Jakie emocje temu towarzyszą. I czy faktycznie potrzebujesz nieustannie skrolować? Nie namawiam Cię absolutnie do wylogowania się. Zachęcam jednak do wyznaczenia sobie jakiegoś czasu wciągu dnia, który zadedykujesz na sołszial midia update. I na tym zakończ 🙂

    Skomentuj